Istnieje cicha herezja w ławkach współczesnego kościoła, taka, która nie jest wypowiadana w wyznaniach wiary, ale praktykowana w księgach rachunkowych. Jest to herezja kompartmentalizacji, niewypowiedziane przekonanie, że prawa moralne rządzące sanktuarium w niedzielny poranek są zawieszane przez prawa ekonomii w poniedziałkowy poranek. Zaakceptowaliśmy bifurkację duszy, która przeraziłaby starożytnych, tworząc odrębny gatunek współczesnego wierzącego: Schizofrenicznego Inwestora.
Ten inwestor to człowiek, który z żarliwością wyznaje Credo Nicejskie, który broni świętości życia i godności rodziny na placu publicznym, ale który wycofuje się w prywatny blask swojego konta maklerskiego, aby czerpać zyski z tych samych sił, które niszczą cywilizację, którą kocha. Pyta: “Kim jestem, gdy nikt nie patrzy?”. Ale bardziej przerażającym pytaniem dla współczesności jest: “Kim jesteś, gdy otwierasz swoją aplikację tradingową?”. Jeśli odpowiedzią jest bezwzględny pragmatyk, który wierzy, że pieniądze są neutralne i że zysk rozgrzesza wszystkie grzechy strukturalne, to nie popełniłeś tylko błędu moralnego. Popełniłeś błąd matematyczny. Wprowadziłeś pęknięcie w fundament swojego bogactwa.
Aby zrozumieć, dlaczego jest to katastrofa finansowa, a nie tylko duchowa porażka, musimy odzyskać prawdziwą definicję tego nadużywanego i niedostatecznie zbadanego słowa: Integralność. W naszym świeckim leksykonie integralność jest zredukowana do prostej uczciwości, takiej jak mówienie prawdy czy niekradzenie. Ale w tradycji arystotelesowsko-tomistycznej integritas implikuje coś znacznie bardziej solidnego. Oznacza całość, kompletność, stan bycia “całkowitym” raczej niż ułamkiem. Jest to strukturalna solidność rzeczy, która pozwala jej stać.
Tutaj znajdujemy głębokie połączenie z terminem “Katolicki”. Pochodzące z greckiego kata-holos, oznaczające “według całości”, bycie katolikiem to widzenie rzeczywistości w jej całości. Akceptowanie wszechświata nie jako chaotycznego zbioru odrębnych atomów, ale jako uporządkowanego kosmosu, w którym każda część odnosi się do Celu Ostatecznego. Dlatego portfel, który jest skompartmentalizowany, odcięty od prawa moralnego, nie jest “neutralny”. Jest z definicji wadliwy. Brakuje mu całości. Nie jest kata-holos. Jest zdezintegrowanym bytem, niosącym w sobie nasiona własnego rozpadu.
Współczesny doradca finansowy, wyszkolony w utylitarnych szkołach myślenia po Oświeceniu, powie ci, że etyka jest hamulcem dla wyników. Będzie mówił o “premii za akcje grzechu”, argumentując, że firmy handlowe wadą przynoszą wyższe zwroty, ponieważ są niedowartościowane przez wrażliwych. Jest to głęboki błąd metafizyczny. Opiera się na niezrozumieniu relacji między Bytem a Działaniem.
Scholastyczny aksjomat agere sequitur esse, działanie podąża za bytem, jest rządzącą dynamiką wszechświata. Rzecz działa zgodnie z tym, czym jest. Jeśli “byt” korporacji jest zakorzeniony w wykorzystywaniu ludzkiej słabości, niszczeniu rodziny lub negacji życia, jej “działania” (jej przepływy pieniężne, jej wzrost, jej długowieczność) są z natury pasożytnicze. Nie generują wartości. Wydobywają ją.
To prowadzi nas do metafizyki wartości. Święty Augustyn i Święty Tomasz z Akwinu nauczyli nas, że zło nie jest substancją samą w sobie, ale privatio boni, brakiem dobra. Zło jest brakiem, dziurą w rzeczywistości, gdzie coś powinno być. Kiedy stosujemy to do zarządzania aktywami, widzimy, że inwestowanie w wadę, czy to cyfrowy narkotyk pornografii, drapieżna mechanika lichwy, czy farmaceutyczna industrializacja aborcji, jest dosłownie inwestowaniem w niebyt. Jest to alokacja kapitału w próżnię.
Z perspektywy ściśle zarządzania ryzykiem jest to przerażające. Kiedy inwestujesz w firmę, której model biznesowy jest sprzeczny z Prawem Naturalnym, obstawiasz przeciwko samej strukturze rzeczywistości. Shortujesz kosmos. Chociaż taki zakład może się opłacić w krótkim terminie, tak jak budynek z pękniętym fundamentem może stać przez sezon, niesie on nieskończone, ukryte ryzyko ogona. Wada wprowadza zmienność, ponieważ wada jest z natury niestabilna. Wymaga ciągłej eskalacji, aby utrzymać swój efekt, i nieuchronnie niszczy swojego żywiciela. Baza klientów uzależniona od hazardu lub opioidów jest aktywem wyczerpującym się, a nie rosnącym. Społeczeństwo, które przestaje się rozmnażać z powodu anty-życiowych sygnałów kulturowych, ostatecznie przestaje konsumować, innowować i rosnąć. Inwestor posiadający te aktywa trzyma tykającą bombę ontologicznej kruchości.
Dlatego “Alfa Integralności” nie jest mistyczną nagrodą za bycie “dobrym człowiekiem”. Jest to wyższy zwrot skorygowany o ryzyko, który pochodzi ze strukturalnego dostosowania do rzeczywistości.
Musimy odrzucić fałszywą dychotomię, która przedstawia “Inwestowanie Oparte na Wierze” jako formę dobroczynności lub ustępstwo na rzecz pobożności, które akceptuje niższe zwroty. To mentalność przegranego. Zakłada, że Diabeł jest lepszym zarządzającym funduszami. Zakłada, że Rzeczywistość jest zorganizowana w taki sposób, że wada jest bardziej dochodowa niż cnota. Jako realista odmawiam zaakceptowania tej przesłanki.
Rozwiązaniem jest powrót do zjednoczonej wizji egzystencji. Musimy szukać firm, które dostarczają dóbr i usług, które autentycznie służą osobie ludzkiej, firm, które są zgodne z ludzkim rozkwitem. Nie chodzi tu o sentymentalizm. Chodzi o znalezienie biznesów, które są “anty-kruche”, ponieważ są konieczne. Firma, która karmi rodziny, leczy chorych (naprawdę leczy, zamiast uzależniać) lub buduje infrastrukturę, uczestniczy w “dobru”. Ma nadwyżkę bytu. Jej klienci nie są ofiarami do zbioru, ale partnerami w zrównoważonym cyklu wymiany.
Kiedy integrujemy nasze portfele, kiedy nalegamy, aby nasz kapitał działał zgodnie z naszym sumieniem, naprawiamy pęknięcie w naszych własnych duszach. Stajemy się całością. Przechodzimy od chaotycznej dezintegracji świeckiego rynku do stabilności kata-holos.
Złamany portfel nie może przetrwać, ponieważ dom podzielony przeciwko sobie, metafizycznie, moralnie i finansowo, musi upaść. Roztropny zarządca, ten, który naprawdę rozumie naturę wartości, buduje swój dom na skale Rzeczywistości. Wie, że w ostatecznym rozrachunku jedynym bogactwem, które trwa, jest to, które służyło porządkowi stworzenia, a nie jego zniszczeniu. Zamknijmy schizofrenię brokera z poniedziałkowego poranka. Bądźmy całością.